Instytut Nauk o Polityce i Administracji

Roz. Textu

31 marca 2014 roku

31 marca 2014 roku kolejnym gościem „Forum Politycznego” był prezydent Zielonej Góry Pan Janusz Kubicki – włodarz od dwóch kadencji, samorządowiec, były dyrektor zielonogórskiej Polikliniki. Temat wystąpienia: „Zarządzanie miastem na prawach powiatu”. Na początku prelegent przedstawił problematykę miasta na prawach powiatu na przykładzie Zielonej Góry. Dokonał charakterystyki zadań miasta, złożoności budżetu ze szczegółowym podziałem wydatków i dochodów. Przedstawił zawiłości prawa samorządowego odwołując się do przypadku remontu jednego z rond wokół miasta, które leży na terenie aż czterech gmin, co spowodowało spór między samorządami.

Najważniejszym elementem wystąpienia okazała się dyskusja z publicznością na temat pomysłu połączenia miasta i gminy Zielona Góra. Prezydent długo i wnikliwie tłumaczył zebranym przyczyny konieczności fuzji oświadczając, że „Zielona Góra w obecnych granicach straciła możliwości rozwoju”. Jest to projekt przyszłościowy, którego celem jest silniejszy samorząd. Jesteśmy w ostatniej tak korzystnej perspektywie budżetowej Unii Europejskiej i należy to wykorzystać, ponieważ wspólnota sprzyja tworzeniu aglomeracji. Dodatkowym, ale istotnym celem połączenia jest spowodować, by Zielona Góra była traktowana poważnie w Warszawie przy podziale środków centralnych dla samorządów, a nie jak „małe miasteczko na zachodzie Polski”. Wpłynie to również na zmianę postrzegania Uniwersytetu Zielonogórskiego. W tym miejscu gość odwołał się do wydarzeń z przed kilku lat, kiedy 8 największych uczelni rozdzieliło między siebie gro środków i tylko uporowi posła Przemysława Gosiewskiego w sprawie Kielc zawdzięczamy zmianę rozdziału funduszy i częściowe uwzględnienie potrzeb mniejszych ośrodków. Przy centralnym podziale środków duże miasta dostają po kilkaset milionów złotych z budżetu, a Zielona Góra tylko 5 mln. Podsumowując dłuższy wywód o nie braniu pod uwagę naszych interesów w Warszawie odwołał się do decyzji o poprowadzeniu autostrady A2 przez środek województwa lubuskiego, co nie uwzględnia potrzeb żadnej ze stolic i jest niewytłumaczalne. W jego ocenie brak jest argumentów o stracie po połączenie. Jest to operacja, na której wszyscy zyskają. Argumentacja prezydenta spotkała się z żywą reakcją zebranych przyczyniając się do merytorycznej dyskusji.